sobota, 19 października 2013

FILC. Z filcu. Filcowe. Filcowy.

W trakcie jesiennych porządków zgromadziła mi się górka skrawków filcu. Było mi szkoda je wyrzucać, więc kombinowałam i wykombinowałam :)  "zrecyklingowane"  filcowe "ubranka"... do kartek książek, notesów, kalendarzy...do wszystkiego co ma kartki z prostym kątem.
Ja postanowiłam wykorzystać serduszka do zaznaczenia stron z ważnymi datami ♥ w kalendarzu.